Skip to content

4 grudnia 2013

Szkodliwość elektronicznego palenia

e-papieros

Wiele osób uważa, że sprzedaż e-papierosów powinna zostać zdecydowanie ograniczona. Obecnie dostęp do urządzeń jest bardzo łatwy, nawet dla dzieci. Proponowane zmiany miałyby uderzyć przed wszystkim w portfele dotychczasowych e-palaczy. Czy alternatywne palenie jest aż takie niebezpieczne?

Kto nie powinien palić?

elektroniczny papierosPapierosy elektroniczne są obecnie jednym z najlepiej sprzedających się urządzeń w naszym kraju. Powstają kolejne marki oraz udoskonalane modele tego typu produktów. E-papieros stał się synonimem zdrowego zażywania nikotyny. Taki obraz propagują sprzedawcy oraz dystrybutorzy tych urządzeń. Walkę z tymi działaniami obiecuje państwo. Zapowiadane zmiany miałyby zmienić status palenia elektronicznego w Polsce. Według projektów, papieros elektroniczny byłby dostępny wyłącznie za okazaniem recepty wystawionej przez lekarza. Odbiłoby się to z pewnością na cenie tych produktów oraz ich dostępności. E-papierosy można by zakupić tylko w aptece. Walka z e-paleniem miałaby zmniejszyć liczbę osób palących oraz chronić młode osoby przed rozpoczęciem nałogu.

Grupy nacisku

Na wprowadzeniu zmian w dystrybucji elektronicznych papierosów bardzo zależy koncernom tytoniowym. Grupy związane z tą branżą notują ostatnio duże straty związane z coraz większą liczbą użytkowników e-papierosów. Zachęca do tego niska cena urządzeń oraz prostota ich działania. Dodatkowo elektroniczny papieros nie jest w świetle prawa wyrobem tytoniowym. Umożliwia to korzystanie z niego w miejscach, gdzie wyznaczono zakazy palenia. Niestety spowodowało to, że sporo e-palaczy korzysta ze swoich urządzeń w miejscach, gdzie nie powinna się palić. Do takich miejsc możemy zaliczyć np. kina, szpitale czy muzea. Między e-palaczami, a resztą społeczeństwa zaczyna narastać konflikt.

Co będzie dalej?

Zmiany w prawie są konieczne. Niestety może okazać się, że na przeobrażeniach najbardziej stracą e-palacze. Będą mogli czuć się pokrzywdzeni, jeśli nagle okaże się, że muszą oni płacić więcej za e-papierosy. Sytuacja powinna wyjaśnić się za kilka miesięcy. Równolegle z dążeniami polskich polityków, prace rozpoczęły organy Unii Europejskiej. Przewidywane zmiany mają mieć podobny charakter do tych proponowanych w naszym kraju.  Wszystko wskazuje na to, że e-palenie stanie się drogie i mało komfortowe. Liczba palaczy elektronicznych zapewne znacznie się zmniejszy. Szkoda jednak, by taki niezwykły wynalazek całkowicie przepadł. Warto wymyślić dla e-papierosa właściwą rolę. Odpowiednio stosowany może przynieść wiele korzyści.

Share your thoughts, post a comment.

(required)
(required)

Note: HTML is allowed. Your email address will never be published.

Subscribe to comments